Filozofia ewolucyjna. Strona autorska Krzysztofa Słowik
wtorek, 26 maja 2026
Matka. Dzień Matki. Dzień Ćmy.
czwartek, 2 kwietnia 2026
Bretarianizm vs kanibalizm
niedziela, 24 sierpnia 2025
Po co żyjemy? To proste...
czwartek, 31 lipca 2025
Kobieta wyznaczyła nowy kierunek ewolucyjny, w którym żyje część społeczeństwa jako potomkowie archetypicznej Ewy.
czwartek, 24 lipca 2025
Ego kobiet i mężczyzn jest inne.
EGO kobiet i mężczyzn jest inne.
Kobiety realizują swoje ego w macierzyństwie, mężczyźni w biznesie lub aktywizacji swojego wyższego potencjału niż prokrecyjny.
Wynika to tylko z praw natury gatunku ludzkiego i nie jest powiedziane, że kobiety nie mogą korzystać z męskiej formy ego. Wtedy jednak powinny zrezygnować z macierzyństwa by nie zaburzać prawa natury.
EGO to samoświadomość i powinna być zbieżna z płcią fizyczną co automatycznie wyznaczałoby role społeczne bez pretencji, że kobiety zostały stworzone do rodzenia dzieci i zajmowania się gniazdem.
Męskie ego to partnerzy biznesowi, dużo ludzi dookoła, wspólne interesy, podawanie ręki (wymiana energii) nie tylko swojej kobiecie ale innym ludziom by podłączyć się do wyższego egregora energetycznego jakim świat męski jest. A to już jest uprawianie 'seksu' bo każda interakcja z drugim człowiekiem to wymiana energetyczna, a cielesny akt seksualny to tylko bardzo fizyczna rozmowa.
Im większe ego czyli samoświadomość tym:
👉 dla mężczyzn - większa potrzeba bycia w społeczeństwie, bycia w grupie, podziwianym, zauważanym, współpracującym z innymi. To natura ludzi 'psów' lubiących się bawić, czerpać radość z życia bez większego przywiązywania się do zmienności natury świata, nie przywiązywanie się do nieczego bo nic nie jest nam dane na stałe, korzystającego z nadarzającej się okazji jako świetnego interesu, carpe diem. Sukces jest trofeum.
👉dla kobiet - to realizacja projektu 'Jahwe' - boga chcącego mieć partnera na wyłącznosć, zamknięcie go w więzach rodzinnych, wymagającą uznania siebie jako jedynej możliwej miłości dla mężczyzny, izolowania partnera od innych by stworzyć własne EGO kobiety jako matrony, żony, bogini. Partner jest trofeum.
Uran w domu macierzy w znaku intelektu, jest w stanie pokazać właśnie ten inny rodzaj parnerstwa, który tworzy się wtedy, gdy za partnera masz siebie samego. To wtedy jesteś w stanie poświęcić się wyższemu potencjałowi niż infrastruktura życia rodzinnego (kobieta).
To dwa różne światy. Kobiety mają większą szansę zrealizować siebie w świecie rodzinnym bo ich natura to macierzyństwo a mężczyźni poza nim i wynika to przede wszystkim z tego co odróżnia mężczyzn od kobiet - skala emocjonalna.
Mężczyźni nie posiadają instynktu macierzyńskiego dlatego tak często 'uciekają' z domu bo w ich naturze jest coś więcej, jest dualizm (XY) co oznacza, że mogą zostać ojcami, ale w głównej mierze zostali wyposażeni w wyższy potencjał czyli umiejętność 'ruszenia głową' by skupić się na biznesach i rozwoju własnych potencjałów.
To stoi w sprzecznosci z obowiązkiem rodzicielskim a ludzie nie są na tyle samoświadomi by umiejętnie decydować za katywację rodziny lub siebie samego.
W momencie założenia rodziny kończy się Twój samomrozwój lub jest mocno ograniczony. Znaczy to, że EGO pozostaje zablokowane na konkretnym poziomie i trudno będzie go zrealizowac na polu społecznym. Okazuje się, że nasze społeczeństwo w dużej mierze w takiej samoświadomości jest, tworząc grupę, która domaga się wyjaśnienia dlaczego jestem niezadowolony z samego siebie.
Mężczyźni i kobiety zbyt łatwo zakładają rodziny nie do końca wiedząc, że zamyka im to drogę do rozwoju ego społecznego bo te dwie infrastruktury stoją do siebie w sprzeczności.
Tylko ludzie nieświadomi tego czym miłość jest muszą jej doświadczyć od drugiego człowieka. To jest największa niepełnosprawność ludzkości. Każdy człowiek powinien dążyć do bycia w pełni sobą a tym jest postawienie na rozwój siebie. Egoizm? Tak, jak najbardziej ale po to właśnie się urodziliśmy by odkryć kim jesteśmy i się stać w pełni sobą.
Partner będzie Cię zmieniał, próbował chrystianizować swoimi oczekiwaniami do tego stopnia, że albo od niego odejdziesz, albo zmienisz się tak, że przestaniesz poznawać siebie lub co gorsza - znienawidzisz wersję jaką Cię to stworzy.
Życie swoim życiem to samorządność, samozaspokajanie swoich potrzeb i niepodległość od podlegania komuś. Wtedy jesteś w stanie realizować siebie.
Mamy wybór, albo rozwijać ego i nie móc kochać innych bo wedy stajemy się ‘zadufani’ w sobie, narcyzami, artystami, indywidualistami, w pełni sobą, albo nie mamy świadomości siebie, nie rozumiemy swojego wyższego potencjału jakim ego jest i zadowalamy się infrastrukturą rodzinną.
Tak, by była pewność, w infrastrukturze rodzinnej nie ma nic złego ale opiera się ona na reprodukcji i rozwijaniu ewolucji materialnej lecz mocno ogranicza rozwój intelektualny a więc wyższych aspiracji. Najczęściej nie udaje się tego połączyć bo zawsze coś będzie zaniedbane, niedopilnowane w pełni.
Miłość jest wtedy gdy jest pokora bo tylko wtedy można przyjąć drugiego człowieka bez stawiania siebie na piedestale. Trzeba pozbyć się manii wyższości a tym niestety jest ego jako indywiduacja. W wielu ludziach się ona pojawia jako ich wyższy potencjał, który jednocześnie wyklucza niższy potencjał jakim miłość jako myślenie przyziemne jest.
Związanie się z kobietą to przyziemność bo ściąga ona mężczyznę w dół, do infrastruktury rodzinnej, myśleniu o potrzebach podstawowych zamiast wyższego rzędu, na które można sobie pozwolić właśnie w świecie męskim, a ten jest indywidualizmem. Mowa o kobietach, które chcą męża, dom, 'normalne' życie.
Mężczyźni nie są normalni, jako artyści bardziej myślą o swoich dziełach niż o rocznicach, kupowaniu kwiatów czy traktowaniu partnerki jak księżniczki. Potrafią ślęczeć latami nad jednym projektem, świata poza tym nie widzieć, żyć i bujać w obłokach bo tym właśnie jest realizowanie wyższego potencjału, tego, który bierze się z głowy, a nie z główki jak dziecko.
niedziela, 6 lipca 2025
Nijakość dążąca do określoności
piątek, 4 lipca 2025
ZERO to jajko, z którego wybuchły cyfry czyli MAN tematyka
"Pamiętaj cholero, nie dzieli się przez zero..." tej podstawy uczono mnie w szkole. Zero jest szczególne bo jest zarówno wszystkim jak i niczym. Nie można dzielić przez zero bo to zero jest dzielone na mniejsze części. Ono jest jak cały tort, który dopiero będzie dzielony na mniejsze kawałki.
Dopiero teraz rozumiem, jako osoba dorosła, jak to się stało, że z nicości powstał świat. Nicość stworzyła wszystko tak samo jak z zera wyszły wszystkie możliwe liczby czyli od 1 do 9. Nie ma więcej liczb jest ich tylko 9 a cała reszta to tylko możliwe kombinacje.
Ciąg 1 - 9 to konkretne jakości, które kształtowały się jako unikatowe i dążyły do dopełnienia czyli przestawienia zera z początku na koniec (dokładnie jak w historii karty tarota GŁUPIEC, która umieszczana jest na początku lub na końcu talii)
10 jest zatem liczbą określającą pełnię jako ponowne zamknięcie w zerze wszystkich liczb stanowiących jego zawartość.
Zero = 01,02,03,04,05,06,07,08,09 a tak naprawdę to powinniśmy zapisać to tak:
Zero = I, I'', I''', I'''', I''''', I'''''', I''''''', I'''''''', I'''''''''
Zero = 1(0)=(01-09)
Zero jest ziarenkiem, które zawiera w sobie kod genetyczny, a ten składa się z 'chromosomów' jakimi są tak zwane liczby 1-9. Jest to nasza podstawa, nasze korzenie, które stanowią podstawę do uprawy cywilizacji jako fundamenty.
Współistnieje 9 równoległych wymiarów, a każdy z nich jest nakładką na poprzedni. Podstawą ich wszystkich jest podwymiar ZERO czyli proces kształtowania się wymiaru, a ten obejmuje cykl 01-09. Po sfinalizowaniu cyklu staje się on kompletny i przechodzi na wyższy stopień w celu poddania go przekształceniom jako nadpisaniu podstaw o nową ewolucję.
W numerologii 9 stanowi pełen cykl i wynika to z makroskali tego z czego składa się zero.
Ciekawa historia nastąpiła z chwilą pojawienia się tak zwanego grzechu pierworodnego, który stworzył świat przeciwny jako równoległy do pierwotnie założonego.
Istota grzechu pierworodnego zakłada chęć poznania nie tylko dobra czyli cyklu ewolucji dążącego od 01 do 09 ale również oi zła czyli przeciwieństwa jako cyklu -01 do -09 co zmieniło matematykę ewolucji jakiej mieliśmy podlegać.
Doświadczając 0² (zero do kwadratu) podwoiliśmy czas trwania cyklu z 9 do 18 lat by dać sobie możliwość poznania na czym polega świat dualny. NIe wszyscy w nim żyją, niektórzy żyją w świecie jednostajnie jednoliniowym czyli doświadczają ewolucji dodatniej (lub ujemnej).
Odkąd pojawiły się cechy ujemne, powstała antypełnia 10 czyli dwa cykle - 9 do +9 co daje okres 18 jako lustrzane odbicia, których człowiek musi doświadczyć by zaznać pełnego spektrum wiedzy wytworzonej przez ludzi i mieć skalę porównawczą.
Tak właśnie otzrymaliśmy dwa światy równoległe gdzie (-) 10 to ANTYCHRYST jako technologia i Bóg, z którego pochodzimy jako biologiczne istoty z Ogrodu Eden czyli NATURY.
Składa się na nią gorąca 9 (+) (tłuste lata) i zimna 9 (-) (chude lata) a pomiędzy nimi jest punkt złotego środka i właśnie w taki sposób powstał dualny wszechświat symbolizowany znakiem infinity ∞
Mówiąc to językiem klasycznej świadomości albo używamy jednej półkuli mózgu albo drugiej co determinuje rodzaj doświadczanego życia. Opowiem o tym więcej w kolejnych artykułach jak kobiety i mężczyźni postrzegają życie w kontekście różnic jakie tworzą ujemne i dodatnie cykle jako skalę emocjonalną.
Zatem wniosek jest taki, że nasze życie składa się z dwóch części i albo najpierw doświadczamy dobrych sytuacji by w drugiej połowie życia poznać te gorsze albo na odwrót.
To co jednak ważne to fakt, że proces stwarzania trwa 9 dni a nie 6 czy 7 dni, a to determinuje tak drobny szczegół jak ten - ile powinno być dni tygodnia i to, kiedy zaczyna się Nowy Rok jako początek wybuchu Zera przez dostanie się do niego plemnika.
Matka. Dzień Matki. Dzień Ćmy.
Dzisiaj powiem ci coś czego sam nigdy nie słyszałem a odnosi się do matki jako do tego co uznajemy w naszej cywilizacji za święt...
-
Bretarianizm czyli to co miało być podstawą naszej ewolucji byśmy byli pojazdami "elektrycznymi" a nie 'spalinowym...
-
Dzisiaj powiem ci coś czego sam nigdy nie słyszałem a odnosi się do matki jako do tego co uznajemy w naszej cywilizacji za święt...
-
Nie powiem Ci, że moja filozofia jest właściwa ale też nie mogę powiedzieć, że Twoja jest idealna. Nasza wiedza jest wybiórcza i f...
